poniedziałek, 11 stycznia 2016

OFIARA GAUSSA-LAPLACE'A

W NOWY ROK Z NOWĄ ENERGIĄ



Krzywa Gaussa
Coś mój blog podupadł ostatnimi czasy. Co prawda od dnia gdy opublikowałam ostatni wpis przeczytałam sporo książek, ale gdzieś tak w połowie roku straciłam jakoś chęć do pisania. Może to dlatego, że w większości trafiały mi się pozycje mdłe, takie, co to ich ani pochwalić, ani zganić nie miałam ochoty.



Albo prześladował mnie , albo nie umiem dokonywać wyboru. Najwyraźniej padłam ofiarą krzywej Gaussa!  Wiadomo jak działa rozkład normalny. Najłatwiej trafić na przeciętność, a przeciętność, ze swej natury nie budzi gorących uczuć, co najwyżej powoduje odrobinę irytacji.



W pisaniu bez emocji, uprawianym po to tylko żeby pisać, nie widzę większego sensu. Zakładając blog postawiłam sobie za zadanie polecanie książek, które przypadły mi do gustu i ostrzeganie przed tymi, na które, w moim odczuciu,  szkoda czasu.

Spróbuję jeszcze raz w tym roku, może lepiej mi pójdzie?

6 komentarzy:

  1. Na pewno będzie lepiej, wystarczą chęci ;)


    Pozdrawiam,
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za dobre słowo :)
    Obyś miała rację.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miałam takie wypalenie, to nie dopisywałam nic nowego, a publikowałam wpisy, które napisałam wcześniej, a były jeszcze w roboczych wersjach. Myślę, że to normalne, kiedyś się człowiekowi przykrzy :) Ale widzę, że powoli odnajdujesz radość w książkach. Tak, przeciętność, to najgorsze, co może nas spotkać w dziele. Wolę jak mnie wkurzy, niż nic mam nie poczuć.

    OdpowiedzUsuń