sobota, 12 kwietnia 2014

POŻEGNANIE Z HAMISHEM

SYNDROM SERIALU


Hamish Macbeth i śmierć policjanta
Tytuł: Hamish Macbeth i śmierć policjanta
Tytuł oryginału: Death of a Policeman, A Hamish Macbeth Murder Mystery
Autor: M.C. Beaton
Tłumacz: Monika Zapała
Wydawca: Edipresse Polska S.A.
Data wydania: 2014-03-17

Liczba stron: 288
ISBN: 78-83-7769-931-7

Ten, kto ogląda seriale, wie jak to jest. Pierwszy sezon jest super, drugi też niczego sobie, trzeci zdziebko gorzej, a w okolicach czwartego zaczyna się równia pochyła. Mimo to oglądamy. Bo może to chwilowy dołek. Bo może się poprawi. Bo i tak nic lepszego akurat nie ma. Bo lubimy którąś postać. Potem nadchodzi  piąty, albo szósty sezon, narzekamy, że to już kompletnie nie nadaje się do oglądania, a jednak wyrwale siadamy przed telewizorem w porze emisji. Bo... (patrz wyżej). W końcu producenci litościwie zdejmują serial z ekranu, a my oddychamy z ulgą, że to już koniec.
Z tych samych pobudek dotarłam do końca serii przygód Hamisha Macbetha. Dwudziesty dziewiąty (!) tom to, przynajmniej na razie, koniec serii. Aczkolwiek główny bohater przeżył, posterunek w Lochdubh ma się dobrze, więc kto wie?
Trzeba przyznać, że pod koniec autorka zaczęła "gonić w piętkę" (że pozwolę sobie na takie mało literacki określenie). Kolejne pomysły na "ulepszenie" serii były coraz bardziej absurdalne: a to rosyjska mafia grasująca na szkockiej wsi (takiej, co to diabeł mówi dobranoc), a to para dzieci-morderców, a to przyczepione na siłę epizody - wszak trudno nazwać wątkiem pobocznym coś, co zajmuje pięć stron i ma się do głównej opowieści jak pięść do nosa. Mimo wszystko, mamrocząc brzydkie słowa pod nosem, brnęłam przez kolejne tomy. Dlaczego? Bo może to chwilowy dołek. Bo może się poprawi. Bo i tak nic lepszego akurat nie miałam pod ręką. Bo polubiłam rudowłosego Hamisha i podstarzałego Dicka.
Oj, chyba się powtarzam. Ale jak tu się nie powtarzać, opisując dwudziesty dziewiąty tom? Wcześniej, o przygodach Hamisha pisałam tutaj (Hamish Macbeth i śmierć plotkary) oraz tutaj (Hamish Macbeth i śmierć milusińskiej).

Moja ocena: 3/10 (tom 29); 5/10 (seria jako całość)

Opinia zgłoszona do wyzwania: Klucznik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz